Montaż haka holowniczego staje się coraz większym wyzwaniem. Przekonali się o tym kierowcy, którzy po odbiorze auta z salonu nie mogli już zamontować haka. Albo ci, którym po montażu przestały prawidłowo działać czujniki cofania i kamery.
Przez wiele lat montaż haka holowniczego był stosunkowo prostą sprawą. Auta, w których montaż haka był niemożliwy, takie jak np. Daewoo Matiz, należały do rzadkości. Teraz to się zmieniło. Specjaliści z firmy Steinhof wskazują na cztery grupy pojazdów zwiększonego ryzyka:
- pojazdy, które w ogóle nie mają homologacji na hak holowniczy;
- pojazdy, w przypadku których już na etapie konfiguracji zamówienia trzeba zaznaczyć opcję „hak”;
- pojazdy, w których problemy ujawniają się po podłączeniu przyczepy;
- pojazdy, w których maksymalne DMC przyczepy jest śmiesznie niskie.
Warto pamiętać, że Steinhof współpracuje z importerami nowych samochodów w Polsce, a haki tej firmy są bardzo często montowane w ASO. Dlatego poniższe ostrzeżenia nie są teorią, lecz wnioskami z wieloletniej praktyki.
Uważaj, tu nie założysz haka!
Coraz większa liczba pojazdów nie ma w ogóle homologacji na hak holowniczy. Szczególnie „ryzykowne” są pod tym względem marki chińskie. Co więcej, zdarzają się przypadki, gdzie pewna partia tego samego modelu miała taką homologację, a kolejna już jej nie ma. Czy kolejne partie sprzedawane w przyszłości będą miały – nie wiadomo.
Dlatego rada dla kupującego jest prosta: przed zamówieniem samochodu w salonie trzeba upewnić się, czy dany egzemplarz z konkretnym numerem VIN ma homologację na hak.
Dlatego rada dla kupującego jest prosta: przed zamówieniem samochodu w salonie trzeba upewnić się, czy dany egzemplarz z konkretnym numerem VIN ma homologację na hak.
Założysz, ale musisz to zaznaczyć opcjach
Kolejna grupa podwyższonego ryzyka to samochody, w których już na etapie konfiguracji należy zaznaczyć opcję „przystosowany do montażu haka”. Chodzi o to, że w niektórych przypadkach auta doposażone w „przystosowanie do haka” mają inną wiązkę elektryczną niż te, które na etapie konfiguracji nie miały oznaczonej tej opcji.
Brak odpowiedniej wiązki na pokładzie uniemożliwia montaż haka w ASO bez utraty gwarancji. Montaż haka poza ASO jest możliwy, ale bardzo utrudniony i na ogół oznacza utratę gwarancji na samochód lub jej ograniczenie. Dodatkowo po montażu mogą się pojawiać błędy na desce rozdzielczej.
Brak odpowiedniej wiązki na pokładzie uniemożliwia montaż haka w ASO bez utraty gwarancji. Montaż haka poza ASO jest możliwy, ale bardzo utrudniony i na ogół oznacza utratę gwarancji na samochód lub jej ograniczenie. Dodatkowo po montażu mogą się pojawiać błędy na desce rozdzielczej.
Kamera i czujniki mogą być przeszkodą
W tym przypadku chodzi o samochody, które mają homologację na hak i odpowiednią wiązkę, ale nie zostały fabrycznie przystosowane programowo do jego montażu.
Zdarza się, że po podłączeniu przyczepy ujawniają się problemy z działaniem czujników parkowania, kamery cofania, a nawet asystenta jazdy. Czasem udaje się je rozwiązać, a czasem nie, ponieważ niektóre sterowniki w najnowszych samochodach mają ograniczenia dostępu poza ASO lub ograniczone możliwości adaptacji.
Zdarza się, że po podłączeniu przyczepy ujawniają się problemy z działaniem czujników parkowania, kamery cofania, a nawet asystenta jazdy. Czasem udaje się je rozwiązać, a czasem nie, ponieważ niektóre sterowniki w najnowszych samochodach mają ograniczenia dostępu poza ASO lub ograniczone możliwości adaptacji.
„Zabawkowe” DMC
To już niestety plaga naszych czasów. Coraz więcej samochodów z homologacją na hak ma ograniczenie DMC holowanej przyczepy do 750 kg (i to z hamulcem najazdowym). Przypomnijmy, że w przypadku typowego starszego samochodu rodzinnego z silnikiem Diesla dopuszczalna masa całkowita przyczepy wynosiła zwykle 1300 – 1500 kg lub więcej. Dla pełnego obrazu warto dodać, że tylko najmniejsze przyczepy kempingowe mają DMC 750 kg. Większość przyczep kempingowych ma DMC od 1000 do 1500 kg.
A zatem sam fakt, że samochód ma homologację na hak, nie oznacza, że realnie będzie mógł pociągnąć coś więcej niż lekką przyczepkę towarową, którą da się wypożyczyć pod marketem budowlanym. Dotyczy to zwłaszcza aut elektrycznych, hybrydowych i tych z najmniejszymi silnikami.
A zatem sam fakt, że samochód ma homologację na hak, nie oznacza, że realnie będzie mógł pociągnąć coś więcej niż lekką przyczepkę towarową, którą da się wypożyczyć pod marketem budowlanym. Dotyczy to zwłaszcza aut elektrycznych, hybrydowych i tych z najmniejszymi silnikami.
Inne kłopoty montażowe
Jeśli zamierzasz wyposażyć samochód zarówno w hak holowniczy, jak i instalację LPG, warto zaplanować obie modyfikacje wspólnie. Zasada jest prosta: najpierw montaż haka, później instalacji gazowej.
Powód jest techniczny. Elementy haka oraz zbiornik i wlew LPG mogą zajmować przestrzeń w tej samej części samochodu. Zamontowanie haka jako pierwszego pozwala instalatorowi gazu uwzględnić jego położenie przy doborze i rozmieszczeniu elementów instalacji. Odwrotna kolejność może utrudnić montaż zaczepu i wymagać dodatkowych prac.
Myślisz o haku? Posłuchaj porady Steinhof!
„Grupa Steinhof stawia na współpracę z autoryzowanymi stacjami obsługi i wspieranie kierowców w racjonalnym podejmowaniu decyzji. Rozmowa między klientem, doradcą ASO i specjalistą od doboru haka pozwala uwzględnić przyszłe potrzeby jeszcze na etapie wyboru samochodu”
- mówi Mariusz Fornal Dyrektor ds. Rozwoju
Dla kierowcy oznacza to możliwość wcześniejszego sprawdzenia dostępnych rozwiązań i zaplanowania wydatków. Nie trzeba od razu zamawiać wszystkich akcesoriów, by świadomie przygotować się do ich późniejszego montażu.
A zatem: konfigurujesz nowe auto? Powiedz doradcy, że w przyszłości możesz potrzebować hak. Jedna rozmowa dziś może ułatwić realizację planów za kilka lat.


